Lifestyle‎ > ‎

Volo dell'Angelo, czyli zip line w sercu Bazylikaty


Dziś parę słów o pewnej włoskiej atrakcji zwanej Il Volo dell'Angelo, czyli Anielski Lot. To niezwykłe przeżycie dające niepowtarzalną dawkę ekscytacji, adrenaliny, strachu, a przede wszystkim pozostawiające niezapomniane wspomnienia. Cała zabawa polega na tym, że podpięty do stalowej liny śmiałek przebywa drogę pomiędzy dwoma górskimi szczytami, w trakcie której rozkładając ramiona w locie, może poczuć się jak szybujący w przestrzeni powietrznej ptak.

Na filmiku poniżej możesz zobaczyć jak wygląda taki lot z perspektywy lecącego:


To atrakcja niezwykła z powodu swojej unikalności i ogromnych emocji, które jej towarzyszą. Jest tylko jedno miejsce na terenie włoskiego Buta, gdzie tych ekstremalnych przeżyć można doświadczyć - dwa miasteczka w samym sercu Bazylikaty: Castelmezzano i Pietrapertosa, oddzielone wąwozem Dolomitów Lukańskich. By pokonać w locie około dwukilometrową odległość jaka je dzieli trzeba mieć niemałą odwagę – stalowa lina rozciągnięta pomiędzy szczytami, po której odbywa się wspomniany Anielski Lot, znajduje się około 400 metrów nad przepaścią, a lecący „anioł” przeżywa niezapomniane emocje i podziwia przepiękne krajobrazy, rozpędzony momentami nawet do 120 km/h!

Taka koncepcja to pomysłowy sposób na wykorzystanie dziedzictwa kulturowego oraz bogactwa jakie oferuje nam natura. Co więcej odpowiada na nowe wymagania jakie stawiają turyści szukający ekstremalnych przygód i oryginalnego sposobu na spędzenie wolnego czasu.


Mianem Volo dell'Angelo jest określana również atrakcja towarzysząca obchodom karnawału w Wenecjii. Aktualnie jest to raczej Volo della Colombina (Lot Gołębicy). Dlaczego tak się stało wyjaśnić może krótka historia:

Tradycja weneckiego Lotu sięga XVI wieku, kiedy to obok przeróżnych imprez, przedstawień i innych rozmaitości uświetniających obchody karnawału, miał miejsce występ niecodzienny i sensacyjny – młody turecki akrobata odważył się przejść wysoko ponad tłumem świętujących mieszkańców po linie rozciągniętej od zacumowanej przy molo łodzi, aż do dzwonnicy św. Marka. Młodzieniec zszedł jednak na balkon Palazzo Ducale (gdzie również dziś kończy się Anielski Lot) i wręczył doży¹ podarunek. Jego występ spotkał się z ogromną aprobatą zarówno ze strony oczarowanych mieszkańców, jak i władz miasta, które postanowiły ustanowić tego typu atrakcję oficjalną częścią kolejnych edycji karnawału, zwaną od tej pory Lo Svolo del Turco (pl. Lot Turka).

Z czasem spektakl zaczął przybierać ciekawe formy, w których artyści wykorzystywali różnorodne techniki, wcielając w życie oryginalne pomysły niezmiennie zachwycające publiczność. Po licznych modyfikacjach, zamiast akrobaty spacerującego po linie, pojawił się artysta ze skrzydłami, który podpięty bezpiecznie do liny, wykonał pierwszy Anielski Lot, wprowadzając tym samym w życie nowe określenie atrakcji – Il Volo dell'Angelo.


Niestety dążenie kolejnych artystów do zrobienia coraz większego wrażenia na widzach, zwiększyło także niebezpieczeństwo tego typu akrobacji – w 1759 roku doszło do tragedii – artysta spadł z dużej wysokości na przerażoną publiczność licznie zebraną na Piazza San Marco. Od tego czasu wykonywanie sztuczki zostało oficjalnie zabronione, a na miejscu człowieka, pojawiła się drewniana gołębica – stąd też nazwa il Volo della Colombina (pl. Lot Gołębicy). Nad głowami świętujących widzów, mechaniczny ptak zjeżdżał na linie w stronę Palazzo Ducale. W połowie lotu z otworu we wnętrzu ptaka spadały kwiatki, konfetti i drobne upominki dla widzów stłoczonych na placu.

Na początku nowego tysiąclecia, w 2001, wrócono do dawnej formuły - gołębica została zastąpiona prawdziwym artystą, dzięki czemu oficjalne rozpoczęcie świętowania karnawału jest bardzo spektakularne.

Miłośnikom mocnych wrażeń i zapierających dech w piersiach krajobrazów serdecznie polecam spróbowanie choć raz w życiu Anielskiego Lotu w Bazylikacie. Natomiast amatorzy świętowania we włoskim stylu powinni zarezerwować sobie czas na obchody karnawału w Wenecji, gdzie z pewnością nie zabraknie licznych atrakcji - w tym wartego zobaczenia na własne oczy Volo della Colombina.

¹ doża - tytuł najwyższego urzędnika w dawnych republikach Wenecji i Genui

Maggie