Lifestyle‎ > ‎

Czy reklama Lavazzy kłamie? (część pierwsza)


Lavazza to najlepsza kawa jaką piłam. Z resztą była to moja pierwsza kawa w życiu, i to w dodatku skosztowałam ją we Włoszech - wysoko postawiona poprzeczka, nie sądzicie? Nowy spot telewizyjny Lavazzy stał się więc dla mnie pretekstem do zapoznania się bliżej z historią powstania tej firmy.


Opowieść z reklamy w nieco bajkowy sposób ukazuje początki włoskiego producenta światowej sławy. Narracja osadzona w klimatach baśni o śmiałym odkrywcy, pionierze w swoim fachu, który miał odwagę ruszyć w świat, by spróbować życia "bardziej" (w końcu ojciec swoje rzekł - "w życiu zawsze smakuj więcej"). Egzotyczne doświadczenia, zobaczone miejsca, poznani ludzie, drzemiąca w nim intuicja i czysty przypadek sprawiły, że niczym magik, wyczarował jak coś niezwykłego - kawową mieszankę, która zawojowała serca jego rodaków. A jak wiemy dziś - praktycznie cały świat.

Jednak nie stało się to tak od razu - zarówno Luigi Lavazza, założyciel firmy, jak i cztery kolejne pokolenia jego naśladowców ciężko pracowali na dzisiejszy sukces firmy. Warto przyjrzeć się jak w przeciągu 120 lat swojej historii Lavazza z małego sklepiku z kawą w centrum Turynu stała się ogromnym przedsiębiorstwem o światowym zasięgu... Idąc w ślad za słowami narratora: to "historia pasji, która rozkwitła dawno temu za radą ojca". "Dawno temu" to według reklamy rok 1895. Należy jednak pamiętać, że choć za umowną oficjalną datę powstania firmy uznaje się rok 1895, Lavazza rozpoczął swoją małą działalność pod nazwą Paissa & Olivero już w marcu 1894.

Czy faktycznie młody przedsiębiorca został namówiony do podróży w nieznane przez swojego ojca, tego nie jesteśmy w stanie stwierdzić na sto procent. Być może to tylko dobrze brzmiąca historia stworzona na potrzeby reklamy? A może faktycznie zarządzający biznesem potomkowie Lavazzy przekazują ją sobie z pokolenia na pokolenie? Jedno jest pewne - firma ta zbudowana jest na silnym fundamencie rodziny i tradycji, co potwierdza choćby fakt, że wciąż jest w rękach prawowitych spadkobierców, a odwołania do wspomnianych wartości są główną linią prowadzenia kampanii reklamowej firmy. Jest to z resztą rzecz charakterystyczna dla marek made in Italy - podobną postawę prezentuje również inna znana na całym świecie włoska firma z tradycjami - Barilla.

Rok 1895

Młody Lavazza opuszcza rodzinne miasteczko Marisengo. Lecz zanim ruszy w nieznane, stawia pierwsze kroki w biznesie pracując w Paissa & Olivero. Sklepik ma w ofercie przysłowiowe (jak i dosłowne) "mydło i powidło", a oprócz tego różnego rodzaju przyprawy, oliwę, napoje alkoholowe i - rzecz jasna - kawę. Tam Lavazza nabiera doświadczenia w prowadzeniu interesu, a także odkrywa smykałkę do produkcji kawy. Jednak kluczem do sukcesu firmy była innowacyjność. Dzięki eksperymentom z mieszaniem różnych odmian kawy Lavazza zostawia daleko w tyle konkurencję i zyskuje uznanie wśród licznego grona klientów.

Reklama przekonuje nas, iż Luigi Lavazza to odkrywca sensu stricto, który by doświadczyć smaku prawdziwej brazylijskiej arabiki, udaje się do samego źródła, czyli miejsc gdzie uprawiana jest roślina kawowca. Podobno już sama transkontynentalna podróż statkiem, mimo iż długa i męcząca, była dla niego pierwszym źródłem inspiracji. Wydawałoby się, że sztormy na morzu zdarzają się dość często, więc nie powinny być, ani dla pasażerów ani dla załogi, żadnym zaskoczeniem. Mogą jednak przysporzyć licznych problemów, takich jak opóźnienia w podróży, zniszczenia sprzętu, nasilające się objawy choroby morskiej albo straty z powodu uszkodzenia przewożonego pod pokładem towaru.

To ostatnie miało miejsce podczas podróży naszego bohatera - z powodu burzy morskiej i towarzyszącym jej turbulencjom kilka worków z kawą różnych gatunków rozerwało się rozsypując po całej ładowni, co spowodowało wymieszanie się wszystkich smaków i zapachów w jedno. I całe szczęście! Pal licho straty, bo może gdyby do tego nie doszło, Lavazza nie wpadłby na genialny pomysł mieszania rożnych gatunków kawy w celu stworzenia całkiem nowego, nieznanego dotąd na starym kontynencie doznania smakowego! Przyznacie, że oprócz odwagi nie można odmówić Lavazzy wyjątkowej pomysłowości i szczęścia! W dalekiej podróży poznał tajniki palenia kawy, nauczył się wykorzystywać jej właściwości i rozróżniać rodzaje, by potem mieszać z wyczuciem w zaciszu turyńskiego sklepiku. To bezcenne doświadczenie przywiezione z podróży otworzyło przed nim możliwość podbicia włoskiego rynku, gdzie sztuka mieszania różnych gatunków kawy nie była jeszcze znana jego konkurencji. Włoska kawa, która do dziś mamy przyjemność pić, to mieszanka kaw pochodzących z rożnych zakątków świata: Ameryki Łacińskiej, Afryki oraz Azji.

Rok 1910

Biznes powoli zaczyna się rozkręcać, a grono pracowników stale się powiększa. Firma zmienia siedzibę na większy lokal przy ulicy San Tommaso 10, który do dziś stanowi integralną część firmy Lavazza - budynek wciąż należy do rodziny i znajduje się w nim bar oraz restauracja firmowane nazwiskiem założyciela, gdzie podziwiać można zabytkowe ekspresy oraz spróbować mieszanek kaw stworzonych specjalnie dla tej właśnie kawiarni (Gran Riserva, Tierra Intenso oraz Top Class).

Rok 1915

To czas kolejnej dużej zmiany. Kadra pracownicza liczy już ponad czterdzieści osób, a hurtownia rozrosła się na tyle, że szef postanowił wybudować nową większą siedzibę, tym razem przy Corso Ponte Mosca (czyli dzisiejsze Corso Giulio Cesare 65). Niestety nadchodząca wojna krzyżuje nieco plany przedsiębiorcy, a jego pracownicy ruszają na front.

Rok 1927

Okazuje się jednak, że nawet wydarzenia pierwszej wojny światowej nie były w stanie powstrzymać rozwoju kawowego przedsiębiorstwa. Mimo wielu trudności okresu wojny, włoskie firmy odetchnęły pełną piersią niedługo po jej zakończeniu. Tak zwany il primo dopo guerra to przełomowy czas na turyńskich przedsiębiorców - wtedy to FIAT zbudował Lingotto, pierwszy kompleksowy zakład produkcji samochodów, a mała bottega Lavazzy przerodziła się w firmę z prawdziwego zdarzenia. W 1927 roku powstaje z kapitałem 1 500 000 lirów Luigi Lavazza SPA (czyli po polsku S.A. - spółka akcyjna tworzona przez Luigiego, jego żonę Emilię oraz dzieci Marię, Maria oraz Giuseppe). W tych czasach, w których kawa pakowana zaczęła być pakowana przed sprzedażą w pergamin, co jak na tamte czasy diametralnie zmieniło warunki transportu i przechowywania produktu. Dwie dekady później, w 1950, Lavazza rozpocznie pakowanie produktu w kultowe już dzisiaj puszki (szczególnie kawy Paulista - filmik niżej) z charakterystycznym logo i grafiką, które są prawdziwą gratką dla kolekcjonerów, równie cenną jak unikatowe kolekcjonerskie monety czy znaczki. Podobnie z resztą z plakatami reklamowymi Lavazzy, która od zawsze słynęła z nieszablonowych i pomysłowych kampanii reklamowych. Z czasem puszki zostają zastąpione przez 200 gramowe pakowane próżniowo torebki (sacchetti sottovuoti), które miały na celu ułatwić przechowywanie kawy.

Bajkowa reklama kawy Paulista puszczana podczas bloku reklamowego dla dzieci Carosello:

Rok 1933

Założyciel firmy Luigi Lavazza jest już osobą wiekową, dlatego stery przejmują jego dzieci Beppe i Pericle Lavazza, od lat zaangażowane w prowadzenie rodzinnego biznesu.

Rok 1939

Widmo drugiej wojny światowej wisi w powietrzu. Gdy rok później Włochy przyłączą się do wojny, jeden z braci, Percile, pójdzie na front. Problemy firmy pozostawionej w rękach Beppe stają się coraz poważniejsze. Import kawy zza granicy został wstrzymany przez Mussoliniego, co wiąże się z koniecznością przekształcenia firmy, aby nadal mogła funkcjonować, również bez zagranicznych dostaw.... I w tym emocjonującym momencie kończy się pierwsza część artykułu (jak dobrym filmie sensacyjnym).

O dalszych losach firmy przeczytacie w drugiej części artykułu!

Maggie