Lifestyle‎ > ‎

Adwokat Włocha. Tajniki włoskiego prawa z lekkim przymrużeniem oka


Jak wybrać nie najdroższe, ale najlepsze włoskie wino, ocet, grappę czy oliwę? Co mówi prawo o wymiarach, sposobie i miejscu uprawy pomidorów wezuwijskich, czosnku polezyjskiego czy szparagów z Bassano del Grappa? Ta książka pozwala spojrzeć na Italię z całkowicie nowej perspektywy. Znajdziecie w niej informacje przydatne dla tych, którzy chcieliby kupić we Włoszech nieruchomość, odmówić przyjęcia mandatu lub założyć firmę. Dowiecie się jak nabyć obywatelstwo i czy warto płacić podatki. Avanti!
"Adwokat Włocha, czyli 10 barów do espresso" M. D. Czornyj

Już ta sama zapowiedź treści zachęca do lektury, a gdy już sięgniesz po tę książkę, to przepadasz. Przyznam szczerze, że ze względu na chroniczny brak czasu i nawał obowiązków długo odkładałam przeczytanie tej pozycji, bo wydawało mi się, że ta prawie trzystustronicowa książka będzie wymagała dłuższej chwili wolnego. Całkowicie się myliłam - jest tak ciekawa, że wciąga bez reszty, czyta się ją jednym tchem i z każdą kolejną stroną czeka na więcej. Lekkość pióra autora, jego nietuzinkowe poczucie humoru i zdolność do konstruowania trafnych, inteligentnych, a zarazem przezabawnych porównań, sprawiają, że czytając “Adwokata Włocha” odnosi się wrażenie, jak gdyby słuchało się anegdotek opowiadanych przez dobrego znajomego, który właśnie wrócił z Włoch z walizką pełną osobliwości. Kończy się tak, że siedzicie razem do rana przy Chianti, które przywiózł ci w prezencie z podróży i nie możecie się nagadać. Bo w końcu absurdalnych opowieści o Włoszech i Włochach zatrzęsienie.

Szczególnie porywająca jest perspektywa obrana przez autora, który z wykształcenia jest prawnikiem. Jak sam "adwokat" w tytule sugeruje, są to Włochy widziane przez pryzmat ustawodawstwa, pogmatwanej biurokracji, absurdów zapisów prawnych, sławetnych procesów i doświadczeń samego autora zdobytych podczas pracy we włoskich kancelariach.

Okazuje się, że choć na pierwszy rzut oka Włosi wydają się być narodem beztroskim i nie mającym zbyt wiele wspólnego ze sprawnie działającą biurokracją i poszanowaniem zasad prawa, wiele aspektów ich życia nie byłoby takie same bez odpowiednich prawnych regulacji. Obok wyśmienitej kuchni, rewelacyjnej muzyki operowej czy pięknych zabytków, również włoskie prawo nadaje temu krajowi i jego obywatelom charakteru i oryginalności, dzięki którym nie można go pomylić z żadnym innym na świecie. Choć niektóre prawne przypadki przywodzą na myśl nonsensy z naszego polskiego podwórka. Nie dziwią mnie jednak te zbieżności, bo koniec końców wszystko się zgadza - przecież Włosi to trochę tacy Polacy południa.

Wśród zajmujących ciekawostek, zabawnych anegdot i opisów absurdalnych kazusów prawnych, znalazł się fragment, który szczególnie zapadł mi w pamięć. Chciałabym się z Tobą nim podzielić, bo bardzo trafna reflekcja na temat Włochów, ich mentalności i stylu życia. A w końcu za styl życia ich uwielbiam.

(...) Do dzisiaj wydaje mi się, że we Włoszech ludzie są szczęśliwsi, bo nie mają czasu na pracę. Ważniejsza dla nich jest poranna kawa, gazeta, sjesta i spotkanie z przyjaciółmi. Czas jest tylko rzeczą względną, która wyznacza pewien rytm dnia z dokładnością piania koguta. Czas jest wskazówką, ale nie batem. Nie jest śmiercią wymachującą kosą w rytm upływających sekund i pozwala cieszyć się życiem. Nic dziwnego, że we Włoszech średnia długość życia jest jedną z najwyższych w Europie i na świecie. Nikt mnie nie przekona, że jest to kwestią jedynie śródziemnomorskiej diety i dobrych genów (...)


Nasz Adwokat Włocha trafnie i z wyczuciem ukazuje włoską rzeczywistość i wprowadza w tajniki tamtejszego prawodawstwa. Ta książka jest wręcz napakowana ciekawostkami na temat Italii i mentalności jej mieszkańców. Stanowi niezwykle cenną pozycję nie tylko dla miłośników włoskiej kultury i stylu życia, ale również dla śmiałków decydujących się na emigrację do Bel Paese, bo okazuje się, że na miejscu czeka dużo niespodzianek... Dlatego warto przygotować się psychicznie na różne ewentualności, a wtedy żadna absurdalna sytuacja Cię nie zaskoczy.

W książce poruszony zostaje niemalże każdy ważny z prawniczego punktu widzenia dla Włochów temat: od rozwodów, spraw rodzinnych i szukania początków włoskiej tożsamości narodowej począwszy, przez sylwetki najważniejszych włoskich prawników, regulacje prawne dotyczące kawy, oliwy, trufli, sera czy wina, jak również mafię, Vespę, piłkę nożną, aż po najsłynniejsze procesy sądowe, skończywszy na garści przydatnych wskazówek dotyczących zdobywania obywatelstwa, kupowania nieruchomości i przepisów ruchu drogowego. A wszystko zaserwowane świeżo, niebanalnie i z przekąsem.

Nie mam zamiaru zdradzać Ci więcej szczegółów, bo warto byś osobiście zajrzał(a) do tej książki i doświadczył(a) jej treści na własnej skórze. Zachęcam do “spotkania” z Adwokatem Włocha, bo to nietuzinkowa postać, która ma Ci wiele ciekawych rzeczy do opowiedzenia. Nic tylko usiąść wygodnie i słuchać… to znaczy czytać.

A ja jedynie na sam koniec mogę dodać, że jako miłośnik książek z całego serca życzyłabym sobie wydania papierowej wersji “Adwokata Włocha”, by zasilił szeregi mojej biblioteczki i bym mogła wracać do tej lektury jak najczęściej.

Serdecznie polecam! To znakomita lektura dla każdego! 


____________________________________________________________________________________

Autor

Maksymilian D. Czornyj, ur. 1989. Absolwent prawa, współpracuje z włoskimi kancelariami adwokackimi. Jego opowiadania ukazywały się min. w: Akcencie, Aspiracjach, Korespondencji z Ojcem, Kozirynku, Kurierze Galicyjskim — Lwów, PKPzinie, Rzeczpospolitej Kulturalnej — Londyn, Szafie, Tarnowskim Kurierze Kulturalnym, Toposie. Były tłumaczone m.in. na język ukraiński i włoski.

Księgarnie, w których kupisz książkę: 
www.taniaksiazka.pl